Szesnaście lat rozwiązywania problemów księgowych
Jestem Paweł. Od 2010 roku pilnuję systemów i danych w firmie produkcyjnej. Ale zlecenia przychodzą w większości od księgowości i kontrolingu.
Wysyłka faktur do KSeF. Uzgodnienie magazynu z księgą. Konsolidacja wynagrodzeń do importu. Powiadomienia z e-Doręczeń zamiast zaglądania na wszelki wypadek. Odtworzenie w bazie, skąd wzięła się wartość środka trwałego. To moje codzienne tematy od lat.
Stamtąd wiem, jak wyglądają prawdziwe dane, zanim ktoś opisze je w instrukcji.
Nie jestem księgowym. Nie mam uprawnień i nie doradzam podatkowo. Rozwiązuję problemy z danymi, które przynoszą mi księgowe.
Co robię
Robię biurom rachunkowym narzędzia do roboty, która wraca co miesiąc. Rozliczanie wyciągów bankowych z podziałem na kategorie klienta i przeliczeniem walut po kursach NBP. Listy płac przy nietypowych regulaminach wynagradzania.
Wdrażam u klienta i sprawdzam na jego prawdziwych plikach. Kategorie i reguły są klienta, nie moje. Wynik ma dać się przeczytać i sprawdzić, nie tylko policzyć.
Czego nie robię: nie księguję, nie doradzam podatkowo i nie zastępuję weryfikacji. Znika przepisywanie i liczenie, nie kontrola.
Każdy projekt dokumentuję publicznie na blogu i LinkedIn. Bez upiększeń, razem z tym, co nie zadziałało.
Jak pracuję
01
Twoje reguły, nie moje
Mówisz, jak dzielisz wydatki. Ja to koduję. Nie narzucam kategorii ani sposobu pracy.
02
Sprawdzam na Twoich plikach
Nie na przykładach. Wynik porównuję z tym, co dziś liczysz ręcznie, zanim uznam, że działa.
03
Wynik ma dać się sprawdzić
Czytelność i weryfikowalność są częścią dostawy, nie dodatkiem. Nauczyło mnie tego ostatnie wdrożenie.
04
Pokazuję, co nie zadziałało
Dokumentuję co testuję, co działa i co poszło nie tak. Bez upiększeń.
Stack technologiczny
Doświadczenie
2010 → teraz
Analityk danych / Problem Solver
Firma produkcyjna. Zlecenia w większości od księgowości i kontrolingu: KSeF, uzgodnienia magazynu z księgą, wynagrodzenia, środki trwałe, e-Doręczenia.
2026 → teraz
DataSmith, narzędzia dla biur rachunkowych
Rozliczanie wyciągów bankowych, listy płac przy nietypowych regulaminach, mostki między systemami, które nie rozumieją swoich formatów.
Czego nauczyło mnie ostatnie wdrożenie
Do wersji, którą klientka uznała za swoją, poszły cztery obroty i cztery uzgodnienia. Żaden z nich nie dotyczył poprawności liczenia. Liczby były dobre od pierwszego podejścia.
Wszystkie cztery poszły na to, żeby wynik dało się przeczytać i sprawdzić. Ona od pierwszej rozmowy wiedziała, jakich liczb potrzebuje. Ja liczyłem poprawnie i uznawałem, że to wystarczy.
Nie wystarczy. Przy pracy z danymi wynik musi być czytelny i weryfikowalny, nie tylko prawdziwy. Dlatego zaczynam od słuchania, nie od liczenia.
Pierwsze 30 minut bezpłatnie.